Kraje

Zakup ubezpieczenia przed długim wyjazdem jest niezwykle istotny. Nie chcesz przecież z podróży przywieźć wielkiego rachunku od lekarza np. z Australii, gdzie koszty opieki medycznej do niskich z pewnością nie należą. Ubezpieczenie powinno obejmować koszty leczenia (KL), następstwa nieszczęśliwych wypadków (NNW) i ewentualnie odpowiedzialność cywilną (OC).

Przy zakupie polisy przeczytaj dokładnie warunki, na jakich będzie ona obowiązywała. Informacje, które najbardziej powinny Cię interesować, to oczywiście suma ubezpieczenia oraz ograniczenia i wyłączenia odpowiedzialności. Ważne jest też, czy w razie czego masz pokryte koszty transportu do Polski.

Ubezpieczenie OC zazwyczaj występuje w pakiecie z KL i NNW, jeśli go jednak nie ma, nie musisz się moim zdaniem specjalnie przejmować, bo w turystycznych polisach OC jest zawsze tyle wyłączeń, że nawet jeśli wyrządzisz jakąś szkodę to i tak masz marne szanse, że jest ona akurat objęta polisą :)

Oczywiście dla większego bezpieczeństwa i komfortu możesz dorzucić te kilka złotych do składki i mieć zapewnioną lepszą ochronę, ale to już kwestia indywidualnego wyboru.

Jeśli chcesz w trakcie podróży podejmować pracę, żeby podreperować budżet, to musisz sprawdzić czy wybrana przez Ciebie polisa będzie wtedy obowiązywała. Zdarza się, że polisy turystyczne wyłączają odpowiedzialność ubezpieczającego w razie podjęcia pracy i trzeba się „doubezpieczyć”, oczywiście za dodatkową opłatą.

euro26

Najtańsza opcja, która spełnia nasze wszystkie wymagania, to karta EURO 26 z polisą WORLD. Polisa ta obowiązuje we wszystkich krajach świata, z wyjątkiem USA i Kanady, ale tam się nie wybieramy. Składka roczna wynosi 84 zł. Tak, 84 zł! To nie pomyłka, nie brakuje żadnego zera :)

Jest to obecnie chyba najtańsze dostępne ubezpieczenie tego typu na rynku. Inne oferty, przy uwzględnieniu rocznego okresu obowiązywania polisy, liczone były w tysiącach złotych (!). „To niemożliwe, że wasza polisa kosztuje tylko 84 zł, musi być jakiś haczyk!” – pewnie naszła Cię właśnie taka wątpliwość, prawda? Słusznie, jest haczyk. Karta EURO 26 jest przeznaczona tylko dla osób do 30 roku życia. Nie jest to więc oferta dla każdego.

Polisa WORLD obejmuje KL, NNW i OC. Jak pisałem wcześniej, OC jest jednak praktycznie bezwartościowe, ze względu na ilość wyłączeń. Przykład? Nie oszczędzimy na ubezpieczeniu pożyczając samochód, bo naszą polisą OC nie są objęte szkody „wynikające z posiadania, kierowania, używania lub uruchamiania pojazdów mechanicznych, statków powietrznych lub jednostek pływających”. Będzie więc konieczny w takiej sytuacji zakup dodatkowego ubezpieczenia. Wygląda na to, że OC nie obejmuje nawet jazdy na rowerze, w końcu to też pojazd mechaniczny :)

No cóż, najważniejsze jednak, że mamy zabezpieczone koszty leczenia, również dlatego, że polityka wizowa niektórych krajów wymaga posiadania aktualnej polisy na cały okres pobytu. Pewnie nie jest to rygorystycznie przestrzegane na przejściach granicznych, tak samo jak obowiązek posiadania środków finansowych w określonej wysokości, ale jeśli trafisz na nadgorliwego urzędnika, to możesz spotkać się z odmową wjazdu na terytorium danego kraju.

Co w takim razie z tymi, którzy mają więcej niż 30 lat?

Nic straconego. Zanim powędrujesz do towarzystwa ubezpieczeniowego w poszukiwaniu ubezpieczenia turystycznego, zaglądnij jeszcze do programu Planeta Młodych. Ale tylko pod warunkiem, że nie masz więcej niż 39 lat.

Podsumowując – nie ma co kombinować i ubezpieczenie musisz kupić koniecznie.

2 Comments

  1. Marta
    14 lipca 2017

    Cześć,

    Czy podczas Waszego pobytu i pracy w NZ mieliście tylko kartę Euro26 i żadnego innego ubezpiecznia NNW i KL? Czy korzystaliście z opieki medycznej i faktycznie ubezpieczenie to pokryło?

    Z góry dzięki za info :)

    Reply
    • Olo
      27 lipca 2017

      Cześć!
      Tak, najpierw mieliśmy Euro 26, teraz Planete Mlodych. Z Euro nie skorzystaliśmy nigdy, a z Planety tylko w Tajlandii i zadziałało bez problemu. Teraz natomiast opiekę medyczną zapewniają nam warunki posiadanych wiz.

      Reply

Komentuj