Kraje
5 powodów, dla których warto aplikować o WHV do Nowej Zelandii

5 powodów, dla których warto aplikować o WHV do Nowej Zelandii

Jeśli już tak się składa, że spełniasz podstawowe warunki, żeby w ogóle zaaplikować o Working Holiday do NZ, to jedynym ograniczeniem dla otrzymania upragnionej wizy jest czas. Czas, w którym uzupełnisz wniosek o wizę na stronie www.immigration.govt.nz. Z roku na rok, czas potrzebny do załapania się do setki wybrańców, którzy spakują bambetle i pojadą na […]

Pho, najlepsza zupa w mieście!

Pho, najlepsza zupa w mieście!

Na rozgrzewkę: PHO! Mówią, że jak zima, to musi być zimno. Taki mamy klimat. No to od kilku dni mamy zimę, jak się patrzy. Dla mnie to wyjątkowy czas, bo śnieg widzę pierwszy raz od 3 lat! No ok, drugi, jeśli liczyć jednodniowy wypad w Karkonosze, tuż przed Świętami. Jaram się jak dziecko w sklepie […]

Great Ocean Road – najpiękniejsza trasa Australii?

Great Ocean Road – najpiękniejsza trasa Australii?

Posted by in Australia | No Comments

Nie sposób nie kojarzyć Australii z byciem w drodze. Ogromny kraj i ogromne odległości, na pokonanie których potrzeba nawet kilku dni. Puste drogi, ciągnące się setkami kilometrów, przecinając busz, połacie krwisto czerwonej ziemi i wijące się wzdłuż skalistych wybrzeży. Nic więc dziwnego, że to właśnie tutaj znajduje się jedna z najbardziej spektakularnych tras na świecie […]

Cieszyn cieszy!

Cieszyn cieszy!

Posted by in Polska | 5 Comments

Od powrotu do domu patrzę na polskie krajobrazy trochę inaczej. Zachwycam się egzotyką małych miasteczek i wsi. Skłaniam się do głębszych refleksji przy rzeczach pozornie zwykłych. Patrzę na miejsca, które znam z ciekawością, która towarzyszyła mi w Azji i Nowej Zelandii. Przede wszystkim jednak szukam słowiańskiej tożsamości, gdzie się da! Z dumą obserwuję zmiany, które […]

Kashgar, czy to jeszcze Chiny?

Kashgar, czy to jeszcze Chiny?

Posted by in Chiny | No Comments

No i miał być taki niebezpiecznie ten Kashgar. Mieli być separatyści i terroryści. Bomby, zamachy i strzelaniny i Bóg jeden wie, co jeszcze. A jest spokój. I w ogóle jakoś tak niechińsko. Właściwie, to jakbyśmy wyjechali z Chin. Wsiedliśmy do pociągu w Chinach, a wysiedli w kraju z „Baśni tysiąca i jednej nocy”. Trochę niby Turcja, trochę […]

Odczarowujemy „Hard Seat”!

Odczarowujemy „Hard Seat”!

Pierwszy pobyt w Chinach przyniósł traumatyczne wspomnienia z podróży koleją.  A dokładnie „hard seatem”, czyli najtańszą klasą. Tak przejechaliśmy wtedy dystans z Mandżurii do Harbinu. Dramatyczne 16 godzin w pozycji „na grzeczną pensjonarkę”, w zatłoczonym, brudnym, zadymionym i obskurnym wagonie. Okazuje się jednak, że hard seat da się lubić. No może nie lubić, ale da […]

Walka z wiatrakami, czyli przeprawa koleją przez Chiny cz.3

Walka z wiatrakami, czyli przeprawa koleją przez Chiny cz.3

O Urumqi chciałoby się napisać chociaż kilka słów. Ale ciężko napisać cokolwiek, kiedy tak naprawdę nie widzieliśmy miasta. Po przyjeździe pół dnia spędziliśmy na poszukiwaniu noclegu, a tu nie jest to takie łatwe, bo mało który hostel i hotel może przyjmować turystów. Resztę dnia poświęciliśmy natomiast na odbiór w dworcowej kasie biletów na kolejny pociąg. […]

Koleją przez Chiny cz. 2

Koleją przez Chiny cz. 2

O 7:00 rano budzi mnie cicha, spokojna chińska muzyka sącząca się z pociągowych głośników i włączone ponownie światło. Kurdę, leżę tuż przy lampie. Chińczyki, dajcie jeszcze pospać! Światło oznacza powrót pielgrzymek po wodę i rozmów. To znaczy, że już nie pośpię. Zaskakujące, jak działa ten mechanizm. Ludzie w pociągu reagują na światło, jak ćmy 😛 […]

Koleją przez Chiny cz.1

Koleją przez Chiny cz.1

Wyjeżdżamy z Kunmingu. Za oknem powoli robi się szaro. Bierzemy trzy głębokie wdechy. Plecaki władowaliśmy na półkę na górze, zajęliśmy swoje łóżka. Siedzimy w pociągu. Ufff. W naszym wagonie wszystkie miejsca są już pozajmowane. Ci, którzy weszli jako ostatni, swój bagaż ustawili pod łóżkami i na podłodze. Mieliśmy szczęście. Do pociągu weszliśmy jako jedni z […]

Dali, numer 1 na mojej liście

Dali, numer 1 na mojej liście

Posted by in Chiny | 3 Comments

Naszą kolejową podróż przez Chiny zdecydowaliśmy się przełamać w Kunmingu. Tu złapaliśmy pociąg do Dali, miasta w którym spędziliśmy cztery dni. Cztery dni przez które nieprzerwanie padał deszcz. Cztery dni, w ciągu których chmury ani na chwilę nie odsłoniły pięknych gór otaczających miasteczko. I tak właśnie do mojej subiektywnej listy najgorszych miejsc, które odwiedziliśmy w […]