Kraje
Spacer w „małpim gaju”

Spacer w „małpim gaju”

Łaziliście jako dzieci po drzewach? O co ja pytam, oczywiście, że łaziliście. Każdy łaził.

Melaka w naszym obiektywie

Melaka w naszym obiektywie

Melaka jest pierwszym miastem na naszej trasie przez Malezję, kraj który stanowić ma delikatne przejście między spokojną i harmonijną Nową Zelandią, a zatłoczonymi i gwarnymi azjatyckimi miastami. Wróciliśmy stęsknieni, spragnieni tej Azji: tłoku, zaduchu, kolorów i spodziewaliśmy się wielkiego olśnienia, że nas tu „strzeli w mordę” tą Azją. Nic z tego proszę Państwa. Kiedy opadły […]

„Tymczasowe” Christchurch

Do Christchurch przyjeżdżamy dzień przed wylotem i cały dzień poświęcamy na niezobowiązujące snucie się po ulicach. Po trzęsieniu ziemi w 2011r. centrum miasta przedstawia dość smutny widok.

East Coast Trip cz. 2

East Coast Trip cz. 2

Zostawiając za sobą krainę fiordów, zjechaliśmy na wschodnie wybrzeże południowej Wyspy. Ze względu na niesprzyjającą pogodę, dużo szybciej niż zakładaliśmy. Zagłębiliśmy się zatem w broszurki z informacjami o kolejnych regionach, wrzuciliśmy trochę na luz i zdjęliśmy nogę z gazu. Na szczęście wybrzeże przywitało nas lepszą aurą i oprócz tęczy, którą widzieliśmy prawie codziennie, mogliśmy w […]

East Coast Trip cz. 1

East Coast Trip cz. 1

Ostatnie 8 dni w Nowej Zelandii przed powrotem do Azji spędziliśmy w drodze. Załadowaliśmy plecaki i śpiwory do bagażnika i ruszyliśmy na podbój południowo-wschodniego wybrzeża Południowej Wyspy. Tylko my we dwoje, spanie w aucie, piękne krajobrazy i 2307km przejechanej drogi.

Singapur, miasto z przyszłości

Singapur, miasto z przyszłości

Singapur nas zachwycił, nie ma co. Po kilku tygodniach najpierw w Kambodży, później w Wietnamie, oto przyjechaliśmy do sterylnego miasta z przyszłości!

Glentanner- pośrodku niczego

Glentanner- pośrodku niczego

Dystrykt Mc Kenzie swoją nazwę zawdzięcza szkockiemu złodziejaszkowi. Średni to powód do dumy, a jednak nazwisko zostało wykorzystane i do dnia dzisiejszego dumnie widnieje we wszystkich oficjalnych dokumentach.

Piknik u stóp lodowca

Piknik u stóp lodowca

Za oknem pada deszcz, krajobraz zmienił się już na typowo jesienny, pożółkłe liście opadły z większości drzew, a szczyty gór przyprószył śnieg, jednym słowem zima nadchodzi wielkimi krokami. Dni są coraz krótsze, ludzi coraz mniej, a zatem i więcej czasu i w ramach tego ostatniego jesiennego powiewu, w prawdopodobnie ostatni słoneczny dzień, wybraliśmy się na […]

Odlot!

Odlot!

– Aśka, biegnij po aparat, masz 5 minut, może uda się wcisnąć Cię na lot helikopterem! – usłyszałam od Olka podczas mojej przerwy. Za 3 min stałam już gotowa z aparatem na szyi i obiektywem w ręce.

Na urodziny: Mordor

Na urodziny: Mordor

Przejazd przez Północną Wyspę z założenia miał zająć jak najmniej czasu, z umiarkowanym zwiedzaniem tego, co po drodze uznamy za warte postoju. Park Narodowy Tongariro zdecydowanie powyższe kryterium spełnił. Postanowiliśmy zatem, że zostaniemy tam dzień dłużej i zafundujemy sobie całodniowy trekking, ponoć najbardziej malowniczą jednodniową trasą w Nowej Zelandii.