Kraje

Bagan o zachodzie słońca

Posted by in Birma | No Comments
Bagan o zachodzie słońca

Bagan i jego świątynie, wszystkie 4000, wznoszą się wśród pomarańczowych, piaszczystych pól. Jałowa ziemia nie daje tu obfitych plonów. Gdzieniegdzie tylko wyłaniają się kępki wysuszonej zieleni. Na krzakach zamiast liści- kolce. Krajobraz przypomina bardziej afrykańską sawannę.
Tumany pomarańczowego pyłu wzlatują, gdy pasterze spędzają bydło z pól na noc. Zwierzęta wolnym krokiem suną przed siebie, zmęczone upalnym dniem. Rano, już po wschodzie, wrócą znowu do pracy…

Ma się już ku zachodowi. Gnamy z Kazikiem na rowerach przez to piaszczyste safari, żeby zdążyć na finał spektaklu natury. Olek i Michał zostali w łózkach, ścięci z nóg gorączką.

Jedzie nam się bardzo ciężko. Rower co chwilę zakopuje się w piaszczystych zaspach, w twarz wieje wiatr niosący kurz. Chwiejąc się na boki z wysiłkiem pedałujemy jak najmocniej. Mijamy samotne stupy i pagody, swoisty owoc tej ziemi, porozsiewane wśród pól. W końcu skąpani w złotym świetle wspinamy się po stromych schodach, na samą górę świątyni Pya-tha-da…Zdążyliśmy! Jutro wracamy na wschód!

W skrócie:

  1. Nocleg: Pyinsa Rupa Guest House, cena za pokój dwuosobowy z łazienką, klimatyzacją i śniadaniem (bardzo lichym): 15$
  2. Wypożyczenie roweru na 24h: 1500MMK
  3. Wstęp do strefy Bagan: 15$
  4. Dojazd z dworca autobusowego pick up’em: 500MMK/os, czas dojazdu: ok. 15 min
  5. Autobus z Nyaugshwe do Baganu: 12$/os, czas dojazdu: 8,5h (autobus o 7:00 rano lub o 19:00, na miejscu o 3:30, nowy dworzec autobusowy w Baganie ok 7km od Nayung Oo).

 

 

Komentuj