Kraje

Jak wymienić „niewymienialną” walutę?

Jak wymienić „niewymienialną” walutę?

Są na świecie takie waluty, których nie można swobodnie wymieniać w kantorze czy banku. Należą do nich np. laotańskie kipy, kambodżańskie riele czy birmańskie kiaty. Są coś warte tylko w kraju, z którego pochodzą. Nie ma sensu wywozić ich do sąsiadującej Tajlandii, bo w tutejszych kantorach nikt ich nie przyjmie.

Niestety nie wiedzieliśmy o tym i z Laosu do Chiang Mai przyjechaliśmy z dość pokaźnym zapasem kipów. Obeszliśmy kilka kantorów, oczywiście bez powodzenia. Na wszelki wypadek spytaliśmy jeszcze Nuy, Tajkę prowadzącą guesthouse, w którym się zatrzymaliśmy, gdzie można wymienić walutę z Laosu. Zrobiła wielkie oczy i spytała „Why you bring Lao money to Thailand? No, no, no. In Thailand no bring money from Lao, Cambodia and Burma!”. Powiedziała też, że jedyna opcja wymiany to zaczepianie przypadkowych ludzi i pytanie czy nie jadą może za jakiś czas do Laosu i czy nie zechcą kupić od nas waluty. Jasne, pomyślałem. Na pewno będzie kolejka chętnych na wymianę pieniędzy u obcego faceta spotkanego na ulicy. Super, czyli mamy plik kipów, z którymi nic nie można zrobić, co najwyżej oprawić w ramkę, albo rozdawać znajomym jako suweniry…

Znalazłem jednak rozwiązanie, którym chciałbym się podzielić. Otóż po dłuższym przeszukiwaniu różnych stron internetowych, trafiłem przypadkiem na witrynę Bangkok Banku. Tam, w kąciku prasowym, dostępna była informacja, że od mniej więcej dwóch lat, jako jedyny bank w Tajlandii, prowadzą wymianę kipów. Kurs nie jest może wymarzony, ale co z tego. W końcu lepiej mieć trochę mniej, ale w walucie, z której można skorzystać.

Po wizycie w Bangkok Banku okazało się jednak, że przyjmują tylko banknoty o nominałach 10000 i większych. Wymieniliśmy co się dało i zostało nam jakieś 50000 w banknotach po pięć tysięcy, czyli niecałe 20zł. Ponownie przeczesałem internet w poszukiwaniu rozwiązania i na jakimś forum trafiłem na informację, że koło Nocnego Bazaru jest mały kantor, który przyjmuje laotańskie pieniądze. Wybraliśmy się tam spróbować szczęścia i okazało się, że nie ma problemu, bo przyjmują nominały już od 5000. Kurs był jednak gorszy niż w banku. Prócz tego w tym samym kantorze można wymienić też pieniądze z Kambodży. Czyli nie jest tak źle i pomimo tego, co wszyscy mówią i piszą w internecie, wcale nie trzeba zostawać z bezwartościowymi pieniędzmi w kieszeni czy zaczepiać obcych ludzi licząc na cud. Na koniec jeszcze kilka informacji praktycznych:

1) Chcąc wymienić kipy w Bangkok Banku, należy wybrać duży oddział. My w pierwszej kolejności próbowaliśmy w małym oddziale w centrum handlowym i niestety nie udało się. Nie widzieli tam wcześniej kipów ani nie mieli ich w książeczce ze wzorami walut. Nie mogli więc sprawdzić czy są prawdziwe. Ostatecznie wymiany dokonaliśmy w bardzo dużym oddziale przy Thanon Changhuak.KIPy-2

2) Lepiej nie przywozić z Laosu banknotów o nominałach 1000 i 2000. Tych nie da się już wymienić nigdzie.

3) Kantor, który przyjmuje mniejsze (5000) nominały kipów oraz kambodżańską walutę nazywa się „VK Currency Exchange”. Znajduje się przy ulicy Chang Klan. Ze starego miasta najłatwiej trafić tam idąc cały czas prosto ulicą Tha Phae. Po ok 10 minutach dochodzimy do skrzyżowania z Chang Klan. Skręcamy wtedy w prawo i idziemy jakieś 50 metrów Po prawej stronie widać będzie spory budynek z fioletowymi neonami – to Siam Commercial Bank. Kantor znajduje się w niskim budynku obok banku i jest dobrze oznaczony. W środku stoi duży talerz z darmowymi bananami, którymi można się poczęstować w trakcie wymiany :) Kantor widać też na Google Street View.

Komentuj