Kraje

Warorrot Market

Warorrot Market

A gdyby tak odejść kawałek od turystycznej mekki, zostawić z boku wszystkie te nocne, sobotnie i niedzielne markety z masą chłamu i podkręconymi cenami? Wsiąść na rower, zabrać koszyk i udać się tam, gdzie zakupy robią miejscowi? Kupić worek truskawek albo świeżą wędzoną rybę za grosze? W Chiang Mai jest takie miejsce! Warorot Market przypomina trochę taką halę targową. Przechodząc między wąskimi alejkami  kolejnych budynków można kupić absolutnie wszystko począwszy od świeżego mięsa, owoców morza, kwiatów, przez ciuchy, a nawet tkaniny na metry. Zdecydowanie warto się tu wybrać!

2 Comments

  1. Szawer
    16 stycznia 2014

    Zapachy też pewnie swojsko – unikatowe, extra :) Nie moge się doczekać Waszych zdjęć! Btw, zdjęcia macie niesamowicie dobre… Buziaki!

    Reply
    • Pchła
      22 stycznia 2014

      Dzięki, dzięki :) Staram się, uczę się, czasem coś się przypadkiem nawet uda 😀 a zapachy były… możesz sobie wyobrazić 😛 Buziaki kochana :*

      Reply

Komentuj