Kraje

Coraz bliżej Rosji…

Coraz bliżej Rosji…

Dziś mamy pierwszy dzień wolny od trzech tygodni :) Brzmi drastycznie, ale dajemy jeszcze radę resztkami sił. Przy życiu trzyma nas już chyba tylko perspektywa spotkania z rodziną i przyjaciółmi oraz nasza podróż.

Wczoraj w nocy staliśmy się posiadaczami upragnionych biletów na kolej transsyberyjską! Zakup okazał się prostszy niż myśleliśmy, bo niedawno strona internetowa rosyjskich kolei zyskała system rezerwacyjny w języku angielskim. To spory postęp, bo przez ostatnie lata bilety można było kupować tylko znając język rosyjski lub korzystając z internetowego tłumacza, albo słono płacąc w  biurze podróży za pośrednictwo. W tej chwili rezerwacje może zrobić praktycznie każdy na własną rękę, dzięki czemu cena pozostaje niska. Póki co mamy bilety tylko z Moskwy do Czity, musimy jeszcze zarezerwować kolejne, do granicy z Chinami. System rezerwacyjny pozwala jednak na kupowanie biletów na 45 dni przed planowaną datą rozpoczęcia podróży, więc musimy wstrzymać się jeszcze chwilę z kolejnymi.

Czeka nas jeszcze papierologia związana z wnioskami wizowymi, ale tym planujemy się zająć po powrocie do Polski i mamy nadzieję, że dwa tygodnie wystarczą nam na zorganizowanie wizy chińskiej i rosyjskiej. Z tego, co się orientowaliśmy czasu powinno być w sam raz, ale grafik będziemy mieć bardzo napięty.

Mamy też zarezerwowane bilety kolejowe ze Lwowa do Kijowa i z Kijowa do Moskwy oraz nocleg w Moskwie i Kijowie, więc można powiedzieć, że jesteśmy już jedną nogą w Rosji 😉 W trakcie pierwszych dwóch tygodni podróży spędzimy w pociągach prawdopodobnie więcej czasu niż przez ostatnie kilka lat, ale przynajmniej będziemy mięli szansę odespać prawie 4 miesiące pracy praktycznie każdego dnia, więc nie ma się na co skarżyć 😉

Jutro opuszczamy farmę i jedziemy na przedostatni w tym sezonie festiwal, z którego wrócimy w poniedziałek tylko na kilka godzin, żeby przeładować ciężarówkę i wreszcie pojechać na ostatni, więc zanosi się na to, że czas na kolejny wpis będziemy mięli dopiero po powrocie do Polski w połowie września.

Trzymajcie kciuki, żebyśmy jakoś dotrwali do końca i żeby starczyło nam czasu na wizy! :)

Komentuj