Kraje

Noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia

Czas na mnie, bo kiedyś trzeba zacząć, a Olo już krzyczy, że wykazuję za małe zaangażowanie. Nie jestem wielkim blogerem, właściwie nie jestem blogerem wcale (jeszcze), także tym wpisem delikatnie się rozdziewiczę :)

Nowy Rok wyjątkowo zaczął się bez wielkich postanowień. Głównie dlatego, że postanowienia zostały poczynione grubo przez końcem 2012 i póki co są systematycznie realizowane. Systematycznie na tyle, na ile
jest to możliwe na tym etapie, chociaż chciałoby się wskoczyć do samolotu już dziś, nawet z pustym plecakiem, ale głową pełną marzeń i pomysłów.
Niestety, wszystko musi dziać się powoli, swoim tempem i sporo rzeczy jeszcze przed nami. Harmonogram działań rozpisaliśmy jeszcze w grudniu z zamiarem zawieszenia go na nowiutkiej tablicy korkowej, zakupionej
specjalnie w tym celu. Tablica do chwili obecnej czeka na zawieszenie.
Może jej zawieszenie trzeba było ująć w harmonogramie? 😛
Powoli ruszamy z naszym blogiem, kompletujemy listę sprzętu, planujemy szczepienia i po kolei realizujemy punkty z naszej rozpiski, ale przede wszystkimi śledzimy relacje innych ludzi, którzy zdecydowali się na gap year i spełnianie swoich podróżniczych marzeń.
To właśnie przeglądanie masy innych blogów skłania do refleksji. Staram się podpatrzeć jak to jest zrobione. A muszę przyznać, że zarówno rodzime blogi, jak i w szczególności te obce, prezentują wysoki poziom wpisów pod względem stylistycznym, merytorycznym, o kadrach i jakości zdjęć nie wspominając. Jako, że to zawsze  ja jestem odpowiedzialna za dokumentowanie wyjazdów, mam cichą nadzieję, że i w tym przypadku wystarczy mi entuzjazm i pasja..reszta wyjdzie w praniu.

Pierwsze postanowienie noworoczne: zawiesić tablicę korkową!

Komentuj